Felietony

Ze względu na wybory i wszelkimi wątpliwości z jakimi związana jest cisza wyborcza nasz felietonik zamieszczamy nieco wcześniej.Tą zmianę uzasadnia ranga tegorocznych wyborów.  Taka szansa pojawia się na pewno raz na 100 lat, a jak wiemy jej niewykorzystanie często jest surowo karane. Problem w dużej części wynika z tego że wymagają one osobistego udziału. A więc trzeba osobiście pojawić się przy urnie. To jest pierwsza poważna dla wielu trudność. Niestety druga jest niewiele mniejsza, trzeba dokonać wyboru. A karta wyborcza jest duża i zawiera 6 Komitetów Wyborczych i wiele, wiele nazwisk. Jak się nie zabrało okularów lub nie ma nawyków szybkiego czytania to może być poważny problem. Ale właśnie sytuacja tego wymaga- można zaryzykować wezwanie: "Ojczyzna wzywa". Dla nie przekonanych chciałbym zaznaczyć, że kiedyś może być potrzeba odpowiedzenia na pytanie prawnuków: czy głosowałeś w roku 2019, (a może nawet: jak głosowałeś). Pogoda zapowiada się dobrze i trudno będzie się tłumaczyć, że jakoś tak wyszło, że się nie poszło. To dlatego powtórzę: idziemy, idziemy, głosujemy !!!
Do zobaczenia przy urnie.
Stanisław Wójciak     

Że tegoroczne wybory do polskiego parlamentu są wyjątkowo ważne jest dość powszechnie wiadomo. Dlatego pozwolę sobie zacząć  "z wysoka": "święta miłości kochanej Ojczyzny, czują cię tylko umysły uczciwe (poczciwe). Dobrze jest przywoływać te frazy hymnu I. Krasickiego, bowiem one w prosty sposób opisują problemy przed jakimi stoją wyborcy. Dla wielu wybór jest oczywisty i z tego można się cieszyć, a ich liczbę pokazują sondaże wyborcze. Ale zawsze powinien niepokoić ciągle znaczący % tych, którzy dają się zwodzić nawet prostackiej propagandzie, żerującej na niskich, ale jakże ludzkich "instynktach", m.in. do chęci do ciągłej zabawy, niechęci do spraw trudnych, wymagających umiejętności myślenia (analizy). Do tych górnolotnych opisów pobudził mnie felietonik w naszej jedynej regionalnej "papierowej gazetce". Otóż felietonista postanowił nie ukrywać, że: on to nic nie rozumie, że wszystko u niego jawi się podobnie, że wszystkie "polityczne opcje" jednakowo nic nie wartają. Przy tej okazji prezentuje swoją oryginalna koncepcje "demokracji" w której decyzje nie podejmowane są "w gabinetach przez 2-3 osoby", ale przez tysiące, a może miliony.

W całej historii handel należał do głównych czynników decydujących o rozwoju danego miasta. Warto przypomnieć, że Ropczyce mają tradycję wielkich targów, które tu mogły się odbywać na podstawie posiadanych przywilejów królewskich. O ich upadku zadecydowało między innymi ominięcie miasta przez linie kolejową, która zapewniła szybki rozwój Dębicy oraz pobliskiego Sędziszowa. Myślę, że prawie wszyscy znają obecne "jarmarki" w Sędziszowie czy też Dębicy. W Ropczycach jakąś marną namiastką pozostaje placyk przy ul. Św. Barbary. Chyba nie ma sensu przypominać wielu zapowiedzi (od lat kilkunastu) inwestycji w tej dziedzinie obecnego Burmistrza Bolesława Bujaka. Na dzień dzisiejszy ludzie prowadzący handel na ropczyckim bazarze dostali wypowiedzenia w związku z przygotowywaną inwestycją.

Zakończony pierwszy tydzień nowego roku szkolnego skłania do tego, by przyglądnąć się właśnie szkole. Warto przypomnieć, że ZNP straszył wielkimi zwolnieniami nauczycieli przy reformie oświaty, a okazuje się, że w wielu miejscach ich bardzo brakuje. Miała być tragedia pod tytułem "podwójny rocznik" a jest podobnie jak co roku. Media (TVN i Polsat) serwują nam obrazy "trudności drugiej zmiany w szkole", ale one jakoś dziwnie pokrywają się z tymi miejscami, gdzie rządzi PO-PSL. Niestety to samo możemy odnieść do Ropczyc i rodzi się naturalne pytanie: Co zacne władze zrobiły i czego nie zrobiły, żeby uniknąć tej niedogodności dla dzieci szkolnych? Zobaczymy co będzie dalej (w czasie roku szkolnego), ale taka publiczna ocena na pewno "burmistrzom i wójtom" się należy.

Upalny koniec lata 2019 przynosi nam ważkie wydarzenia, dobrze ukazujące jak "wielka polityka" przeplata się z tą "małą samorządową". Na szczeblu Warszawy, jej aktualny prezydent R. Trzaskowski wykazuje dziecięcą bezradność wobec groźnej awarii instalacji kanalizacyjnej i gotów jest zatruć połowę Polski, ale nie jest gotowy przyjąć pomocy rządu PiS. Na szczeblu gminy Ropczyce, Burmistrz B. Bujak "zgubił dokument", który pozwoliłyby wybudować kolejny odcinek potrzebnego chodnika przy drodze wojewódzkiej, ponieważ pieniądze na ten cel pozyskali radni z PiS, a on jest przecież z PSL-u. To wszystko na pewno jest zbyt trudne, nawet dla osób profesjonalnie śledzących te sprawy. Stąd też refleksja autora felietonu lokalnej gazety ("R" nr 32), który stawia pytanie, czy oby tu nie mamy: "próżnego władcy, chowającego dokumenty, nie liczącego się z głosem innych, realizującego tylko swoje pomysły oraz zachcianki".
  

Zagłosuj!

Co w istotny sposób wpływa na to, jak ludzie głosują w demokratycznych wyborach w naszym regionie.

 

Zapraszamy do oddania swojego głosu!

 

Dyżury aptek

 

W tym tygodniu

14.10.2019 - 21.10.2019

dyżur całodobowy pełni apteka:

Ropczyce:

ul. Grunwaldzka 1

tel. (17) 22-18-248

 

 

Pogoda